img
Flying Polack Logo
PL / EN
PL / EN

Posty

Najnowsze Posty

Afrykańska wyprawa przez Zambię i Zimbabwe + informacje pratyczne

05-09-2017 / FlyingPolack!

Afryka zawsze kojarzyła mi się z dzikimi zwierzętami, które co najwyżej widziałem kiedyś w ZOO, niespotykanymi gdzie indziej pejzażami, ale i z XIX-wiecznymi eksploratorami, którzy jako pierwsi ludzie z „rozwiniętego świata” przemierzali nieznane lądy, docierali do źródeł wielkich rzek, czy zaznajamiali się ze zwyczajami lokalnych plemion. Dziś, jak wiadomo mamy wiek XXI. Globalizacja dotarła prawie…

Czytaj Więcej

W poszukiwaniu smoków i zaginionych wiosek, Flores & Komodo, Indonezja

19-04-2017 / FlyingPolack!

Indonezja, delikatnie powiedziawszy, nie jest krajem małym. Składa się bowiem z ponad 1700 wysp. Ja byłem na zaledwie dwóch: Komodo i Flores, i to dość niewielkich w porównaniu do reszty. Natomiast ile skarbów te małe skrawki lądu kryły to głowa mała! Słynne Warany z Komodo, obłędnie piękny podwodny świat, jaskinie gdzie odkryto nowy gatunek człowieka,…

Czytaj Więcej

W kraju Roberta Mugabe – Harare, Zimbabwe

12-03-2017 / FlyingPolack!

Mówię Zimbabwe, myślę Robert Mugabe. Dyktator, który 37 lat temu objął władzę i jak już się dorwał do koryta, tak od tego koryta oderwać się nie może. Przez co cierpi kraj, jego gospodarka, a przede wszystkim ludzie. Ale czy takie samo zero-jedynkowe podejście mają sami Zimbabwijczycy? A jak wygląda stolica, takiego państwa, czyli Harare. Czy…

Czytaj Więcej

Najlepsze miasto do życia? – Melbourne, Australia

12-03-2017 / FlyingPolack!

Tygodnik „Economist” rokrocznie przeprowadza ranking najlepszych miast do życia. Do rankingu brane są miasta, do których ktoś mógłby zechcieć się przeprowadzić bądź, które po prostu chciałby odwiedzić w celach turystycznych. Tak więc miasta z regionów notorycznie ogarniętych wojną, jak np. Kabul, czy Bagdad, odpadają. Spośród 140tu ocenianych miast, pierwsze miejsce, po raz szósty z rzędu,…

Czytaj Więcej

W krainie hobbitów – Hobbiton, Nowa Zelandia

12-03-2017 / FlyingPolack!

Jeśli chodzi o jazdę pojazdami nie zasilanymi siłą mięśni, to nie mogę o sobie nawet powiedzieć „niedzielny kierowca”, gdyż prowadzić zdarza mi się średnio co kwartał. A tu mi jeszcze przyszło jechać lewą stroną. Całe szczęście, że chociaż skrzynia biegów była automatyczna. Na pokładzie ja i 4 dziewuchy z Portugalii, Hiszpanii, Anglii i Irlandii. Ledwie…

Czytaj Więcej

Komunizm nadal w sile – Trivandrum, Indie

27-11-2016 / FlyingPolack!

30 minut – tyle trwa zakładanie sari, czyli tradycyjnego stroju kobiecego noszonego na całym subkontynencie indyjskim. Od Pakistanu na zachodzie po Bangladesz na wschodzie. Od Himalajów na północy po plaże Kerali na południu. Obserwując kolorowe szaty tutejszych kobiet, można by odnieść wrażenie, że aby owinąć ten kawał materiału wokół kobiecego ciała, to jak zarzucić szal…

Czytaj Więcej

Flying Shahrukh Khan w Kalkucie – Indie

17-10-2016 / FlyingPolack!

Godzina 23.10. Na cały regulator rozbrzmiewa irytujący dźwięk budzika. Zdziwiony, że to już, otwieram jedno oko, które błaga by je zamknąć z powrotem. Nie ma jednak czasu na dodatkowe 5 minut pod ciepła pierzynką. Szybki prysznic, przywdziewam uniform i na wpół przytomny chwytam wcześniej przygotowaną walizkę. Nawet nie podchodź 23.40 już jestem w busie wiozącym…

Czytaj Więcej

Egipt bez biura podróży

22-09-2016 / FlyingPolack!

Siedzę u podnóża grobowców w kształcie piramid liczących ponad 4000 lat. Nieliczne chmurki na błękitnym niebie żwawo przesuwa wiatr, który przy okazji ostrzeliwuje moją twarz drobinkami piasku. Krajobraz psują jedynie zabudowania Gizy, które jakby ledwie powstrzymuje przed rozlaniem, mur odgradzający zabytkowy teren. Dzień dobry, jesteśmy w Egipcie! Przyjacielu dlaczego turyści nie przyjeżdżają?! Nie ma jednak…

Czytaj Więcej

Całkiem inny świat – Kioto, Japonia

20-08-2016 / FlyingPolack!

Podróżując po krajach Europy, Ameryce, czy innych członkach tzw. Świata Zachodniego, mamy okazję doświadczyć nieco innej architektury, przyrody, języka, czy kuchni, ale czy rzeczywiście to taka egzotyka? Kultura tak inna niż nasza? Cała Europa, Ameryka, czy Australia wywodzą się z kultury judeochrześcijańskiej, z kultury łacińskiej. Tym samym wiele zachowań, czy zwyczajów jest całkiem podobne. Zgoła…

Czytaj Więcej

Wojna tradycji z nowoczesnością – Pekin, Chiny

15-07-2016 / FlyingPolack!

20 miesięcy latania i w końcu trafił mi się Pekin. I to dwukrotnie! Mimo, że latamy tam dwa razy dziennie, przez siedem dni w tygodniu, mimo, że lot ten nie należy do ulubionych lotów moich koleżanek i kolegów po fachu, musiałem specjalnie poprosić o tę destynację by móc wreszcie się tam znaleźć. Co kraj to…

Czytaj Więcej

Na tropie goryli górskich – Uganda

09-07-2016 / FlyingPolack!

Na locie z Dubaju do ugandyjskiego Entebbe, wspólnie z moim kompanem Łukaszem, popijając drinki, cieszyliśmy się perspektywą czekającej nas przygody. Jednak coś nie dawało nam spokoju. Otóż tego dnia, tj. 12 czerwca, Polska grała swój pierwszy mecz na Mistrzostwach Europy we Francji. No więc gdzie tu obejrzeć mecz Polaków?! Z pomocą, a w zasadzie informacją…

Czytaj Więcej

Watykan od środka, czyli cuda na skalę światową!

21-05-2016 / FlyingPolack!

Godzina 6.45 rano czasu polskiego, siedzę właśnie wygodnie w samolocie do ukochanej ojczyzny i piszę. Obok mnie Kasia – blond włosa niewiasta z Mikołajek Pomorskich, dumna reprezentantka Łemkowskiej społeczności i również załoganta podróżująca jako pasażer. Trochę pogadaliśmy, lecz najwidoczniej tą sympatyczną i ładniutką dziewczynę mój potok słów skutecznie uśpił… Tak też, teraz gdy ona smacznie…

Czytaj Więcej

Sri Lanka – kraj niejednego ludu, historii i religii

18-04-2016 / FlyingPolack!

Jak widzieliście w poprzednich dwóch postach, Sri Lanka spokojnie mogłaby aspirować do miana Edenu na Ziemi. Plantacje herbaty, niesamowita fauna i flora oraz ciągnące się kilometrami plaże rzeczywiście przywołują skojarzenia z małym rajem oddalonym od Polski zaledwie 10 godzin lotu samolotem. Ale Cejlon to nie tylko rajskie krajobrazy ale przede wszystkim ludzie tam mieszkający i…

Czytaj Więcej

Sri Lanka – Eden na Ziemi

10-04-2016 / FlyingPolack!

Z powodzeniem Sri Lanka mogłaby aspirować do miana Edenu Ziemi. Kilometrami ciągną się tu rajskie plaże o drobniutkim piasku, obwarowane z jednej strony przez 20 metrowe palmy kokosowe, a z drugiej przez błękitne wody Oceanu Indyjskiego. Tu las deszczowy, tam busz, jeszcze indziej połacie pól herbaty, a to wszystko poprzecinane majestatycznymi górami. Taka różnorodność czasem…

Czytaj Więcej

Sri Lanka – kraina herbaty

01-04-2016 / FlyingPolack!

sri lKażdego ranka, popołudnia, czy wieczoru, na świecie wypijane są miliardy filiżanek herbaty. Anglicy piją ją z mlekiem, Arabowie i Turcy z dużą ilością cukru, Rosjanie z łyżką konfitur, Mongołowie z solą, mlekiem i masłem jaka, a Polacy z cytryną. Dziś zabieram Was do krainy gdzie najwyższej jakości herbata jest produkowana, do Cejlonu (bo, tak…

Czytaj Więcej

Flying Polack rowerem przez Hiszpanię – część 4

04-03-2016 / FlyingPolack!

Czwarta część mojej pierwszej prawdziwej podróży – Hiszpanii na rowerze, w którą udałem się 8 lat temu, w wieku bodajże 19 lat. Mam nadzieję, że pamiętacie z pierwszej, drugiej i trzeciej części (http://flyingpolack.com/pl/2015/11/flying-polack-rowerem-przez-hiszpanie-czesc-1/ ; http://flyingpolack.com/pl/2015/12/flying-polack-rowerem-przez-hiszpanie-czesc-2/ ;http://flyingpolack.com/pl/2016/02/flying-polack-rowerem-przez-hiszpanie-czesc-3/), iż ten cały tekst nie powstał wyłącznie z moich wspomnień, ale przede wszystkim z dziennika jaki wtedy prowadziłem. Tak…

Czytaj Więcej

Nareszcie ten pierwszy raz – Ćennaj, Indie

27-02-2016 / FlyingPolack!

Tyle lotów, bez wysiadania z tej wielkiej blaszanej maszyny w te i we w te. Dubaj – Delhi i z powrotem. Dubaj – Bombaj i z powrotem. Dubaj – Cochin, Hyderabad, Bangalore i… znowu z powrotem. Tyle razy lądowałem w tym kraju, ale mogłem go oglądać jedynie przez małe samolotowe okienko. Aż do dziś, a…

Czytaj Więcej

Flying Polack rowerem przez Hiszpanię – część 3

19-02-2016 / FlyingPolack!

Trzecia część mojej pierwszej prawdziwej podróży – Hiszpanii na rowerze, w którą udałem się 8 lat temu, w wieku bodajże 19 lat. Mam nadzieję, że pamiętacie z pierwszej i drugiej części (http://flyingpolack.com/pl/2015/11/flying-polack-rowerem-przez-hiszpanie-czesc-1/ ; http://flyingpolack.com/pl/2015/12/flying-polack-rowerem-przez-hiszpanie-czesc-2/), iż ten cały tekst nie powstał wyłącznie z moich wspomnień, ale przede wszystkim z dziennika jaki wtedy prowadziłem. Tak więc, w…

Czytaj Więcej

Niesamowita Jordania!

15-02-2016 / FlyingPolack!

Ledwo wylądowałem po locie z Dallas, a już następnego ranka wylot do Ammanu. Lecz tym razem nie jako steward, a jako pasażer! Nie ma więc czasu do stracenia. Szybkie pakowanie manatków, ostatnie sprawdzenie pogody i lecimy! Hej przygodo! Przede mną całe 4 dni na zwiedzenie tej oazy spokoju, na morzu pełnym sztormów i niepokojów. Jordania,…

Czytaj Więcej

Dhaka – ludzki korek

26-01-2016 / FlyingPolack!

Wyobraźcie sobie miejsce, które wygląda jakby upchnięta została niemal połowa populacji świata, gdzie każda ulica, skwer, park, każdy skrawek ziemi jest szczelnie wypełniony ludźmi. Właśnie takie wrażenie odnosi się będąc w Dhace – stolicy Bangladeszu. Tu samotność Cię nie spotka Kraj, płaski jak parking, o powierzchni połowy Polski zamieszkuje ponad 160 mln ludzi, czyli przeszło…

Czytaj Więcej

Manila – Metropolia Azji Południowo-Wschodniej Pełną Gębą

10-01-2016 / FlyingPolack!

2.00 w nocy, równo na dwie godziny przed odlotem, całą załogą meldujemy się w sali odpraw. Większość pasażerów na dzisiejszym locie to ci przesiadający się z lotów amerykańskich i europejskich (Filipińczycy, żyjący na emigracji przyjeżdżają na krótkie wakacje do domów). Purser (szef pokładu) – sympatyczna Filipinka około 50tki, sprawdza, czy na lotach, skąd przybyli nasi…

Czytaj Więcej

Mecz NBA na żywo!

04-01-2016 / FlyingPolack!

„Hej hej hej tu NBA!” Pamiętacie to hasło? :) Tak na mecze Amerykańsko-Kanadyjskiej Ligi Koszykówki w telewizji publicznej, w latach 90tych zapraszał Włodzimierz Szaranowicz . Wtedy to mały Flying Polack zaraził się miłością do basketu od kolegów z osiedla i właśnie z telewizji. Dziś, po jakiś 18 latach wreszcie udało mi się zrealizować marzenie i…

Czytaj Więcej

Wesołych świąt moi drodzy i szczęśliwego Nowego Roku!

23-12-2015 / FlyingPolack!

  Wesołych świąt moi drodzy i szczęśliwego Nowego Roku! My lovely non-Polish speakers I’d like to wish you Marry Christmas and the very happy New Year! First off all I’d like to wish you health because without it we can’t do much. Second of all I’d like to wish you to be happy in the…

Czytaj Więcej

Nie tylko drinki z parasolką – Mauritius

23-12-2015 / FlyingPolack!

Krótkie wakacje w miejscu, które kiedyś myślałem, że będę mógł podziwiać tylko na tapetach Windowsa. Nie to żebym w siebie nie wierzył, ale po prostu za taką kasę wolałbym polecieć do mej ukochanej Ameryki Łacińskiej. No bo co ja bym miał tyle czasu robić na jakiejś wyspie, prócz raczenia się widokami rajskich plaż (po stopniu…

Czytaj Więcej

Polski Nowy Jork

18-12-2015 / FlyingPolack!

Nowy Jork to destynacja równie uwielbiana co znienawidzona w społeczności personelu pokładowego w mojej firmie. Stolica świata, miasto, które nigdy nie zasypia. Możesz tam lecieć 10ty raz i nadal nie będziesz narzekać na nudę. Lecz by tam dotrzeć, wpierw trzeba spędzić 13 godzin w wielkim Airbusie A380, załadowanym pasażerami do ostatniego miejsca. Lot więc, delikatnie…

Czytaj Więcej

Flying Polack rowerem przez Hiszpanię – część 2

13-12-2015 / FlyingPolack!

Druga część mojej pierwszej prawdziwej podróży – Hiszpanii na rowerze, w którą udałem się 8 lat temu, w wieku bodajże 19 lat. Mam nadzieję, że pamiętacie z pierwszej części (http://flyingpolack.com/pl/2015/11/flying-polack-rowerem-przez-hiszpanie-czesc-1/), iż ten cały tekst nie powstał wyłącznie z moich wspomnień, ale przede wszystkim z dziennika jaki wtedy prowadziłem. Tak więc, w wielu miejscach przeczytacie mój…

Czytaj Więcej

Pogawędka z obywatelem innego świata

08-12-2015 / FlyingPolack!

Trening na siłowni zrobiony, obiad zjedzony, godzina 14.00 i zabieram się do pisania. Skupienie przerywa telefon. Wywracając oczami z niezadowolenia biegnę do sypialni by odebrać. Ochrona: Dzień dobry panie Danielu tu ochrona, czy może wejść do mieszkania ekipa czyszcząca klimatyzację? Ja: W porządku, mogą wejść. – łaskawie się zgadzam, w dalszym ciągu lekko oburzony, że…

Czytaj Więcej

Flying Polack rowerem przez Hiszpanię – część 1

28-11-2015 / FlyingPolack!

W moją pierwszą prawdziwą podróż udałem się 8 lat temu, w wieku bodajże 19 lat. A miało to miejsce w Hiszpanii. Rowerem. Dziś, kiedy opisuję Wam zakątki rozsiane po całej kuli ziemskiej, taka Hiszpania, może wydawać się żadną egzotyką, ale dla mnie to był wtedy niemalże koniec świata (przynajmniej tego europejskiego). Miejsce najbardziej oddalone w…

Czytaj Więcej

Cuda na krańcu świata – Kapsztad, RPA

06-11-2015 / FlyingPolack!

Rok latania i w końcu się udało dostać tę wymarzoną destynację. I to dwukrotnie! Ale żeby nie było zbyt kolorowo to wspomnę, że lot do łatwych nie należy. Wiąże się bowiem z najcięższym dla mnie aspektem tej pracy – wylotem wczesnym rankiem, jeszcze przed świtem, co zwykle kończy się nieprzespaną nocą. Ale jak to bywało…

Czytaj Więcej

Te drugie Chiny – Tajpej, Tajwan

25-10-2015 / FlyingPolack!

Dwie godziny po zachodzie słońca. Wąskie uliczki gęsto zastawione straganami oferującymi całe spektrum lokalnych przysmaków. W wieprzowinę, owoce morza i słodkości zaopatrują się miejscowi, którzy już skończyli na ten dzień pracę. Jedno tylko nie pasuje do tej kolorowej mozaiki. Przeciskająca się międzynarodowa grupa z wysokim (relatywnie) Polakiem na czele. Tak to my. Szczęśliwi załoganci, którym…

Czytaj Więcej

Kraina ognia i wody – Islandia

25-09-2015 / FlyingPolack!

Sztokholmskie lotnisko, godzina 8.50 rano. Na pasie startowym kręcą się w te i we w te samoloty linii SAS oraz Norwegian, a ja siedzę sobie z laptopem, kawą i dwoma dużymi plecakami oczekując na lot z powrotem do Dubaju. SMSy od banku o stanie mojego konta uświadamiają mi, że była to moja najdroższa podróż w…

Czytaj Więcej

Serce tygrysa – Kuala Lumpur

07-09-2015 / FlyingPolack!

Przylatujemy do Kuala Lumpur o 10 wieczorem. Plan na następny dzień już ułożony. Jak zwykle ambitnie. Miejsc do zobaczenia starczyłoby na 2 dni, a ja miałem tylko 27 godzin. Tak więc ranna pobudka, krótki trening na siłce i ruszamy! Plany nieco mi jednak „popsuła” klawa załoga, która zarzuciła pomysł na kolacje w postaci ulicznego żarcia…

Czytaj Więcej

Miasto podziemi, samolotów i duchów – Seattle

17-08-2015 / FlyingPolack!

14 długich godzin na pokładzie wypełnionym pasażerami do ostatniego miejsca. Około godziny 13.00, „lekko” zmęczeni, opuszczamy samolot. Naturalnym zachowaniem byłaby drzemka, chociaż dwugodzinna, by dać nieco odtajać organizmowi. Nic z tych rzeczy. Pierwszy raz w Seattle, a do zagospodarowania aż 51 godzin! Ekscytacja wzięła górę. Polskie akcenty na najstarszym targu Ameryki W hotelu, czekała już…

Czytaj Więcej

Zmysły zwariowały – Wietnam

09-08-2015 / FlyingPolack!

Wietnam sprawił, że moje zmysły przedawkowały doznania i w dalszym ciągu przechodzą rekonwalescencję. Oczy raczone były piękną przyrodą Delty Mekongu, dżunglą w środkowym Wietnamie, wzgórzami Północy udekorowanymi zielonymi tarasami ryżowymi. Uszy musiały się uodpornić na wieczne trąbienie dosłownie każdego pojazdu wyposażonego w klakson. Kubki smakowe pieszczone były różnorodnymi smakami zależnie od regionu a nos musiał…

Czytaj Więcej

Nurkowanie w klatce z rekinami! – Durban, RPA

09-07-2015 / FlyingPolack!

Republika Południowej Afryki, Durban. Za oknem mrok (w końcu panuje zima, czyli zaledwie 20 stopni w dzień). Otwieram jedno oko i po omacku próbuję wyłączyć budzik, który zadzwonił równo o 5 rano. Lot z Arabowa jeszcze ewidentnie nie odespany, ale nic to, przede mną niepowtarzalna szansa obcowania z rekinami w ich naturalnym środowisku. Plusk wody…

Czytaj Więcej

Serce Bliskiego Wschodu – Liban

27-06-2015 / FlyingPolack!

Pomimo tego, że na co dzień żyję w arabskim kraju, wizyta w Libanie była niemal jak podróż do innego świata. Kraj ten, jest bowiem zgoła inny od swych arabskich sąsiadów. Brak tu pustyni, różnorodność religijna nie spotykana nigdzie indziej, ogólnie dostępny alkohol oraz najbardziej zalesiony kraj na całym Bliskim Wschodzie. Ile Liban dzieli z regionem,…

Czytaj Więcej

Mały ale zadziorny – wulkan Taal, Filipiny

12-06-2015 / FlyingPolack!

Lot do Manili był o najgorszej możliwej porze. Na lotnisku trzeba było się stawić o 0.30. A że wypada pospać przed lotem, to położyłem się do snu o 20.00 i tak się przekręcałem z boku na bok, aż w końcu gówno pospałem. „Jak to mówią młodzi ludzie: masakracja” (D. Szpakowski). Środków transportu bez liku Ale…

Czytaj Więcej

California Dream – San Diego

07-06-2015 / FlyingPolack!

Fabryka filmów. Słynne Los Angeles! Zdecydowanie perełka w moim czerwcowym rozkładzie lotów. Jedno tylko ograniczało moją ekscytację. Strach, że załoga zawiedzie i 49-godzinny pobyt w Kalifornii standardowo spędzi na zakupach i jedzeniu. Kalifornia bowiem, jak większość stanów Ameryki podporządkowana jest zmotoryzowanym. Ogromne odległości, wielkie autostrady i szeroka gama sposobności by zakupy i inne aktywności robić…

Czytaj Więcej

Beverly Hills i favele w jednym – Casablanca

23-05-2015 / FlyingPolack!

Casablanca to jedna z tych metropolii nazywanych miastem kontrastów. Są tu eleganckie dzielnice zaprojektowane przez francuskich urbanistów, wille porównywalne z tymi w Beverly Hills, kluby gdzie bananowa młodzież kupuje butelkę szampana za prawie 1000 Euro (PKB na jednego mieszkańca Maroko to 2860 Euro), ale również slumsy , w których kiszą się setki tysięcy rodzin. O…

Czytaj Więcej

Magiczna kraina – Podlasie

11-05-2015 / FlyingPolack!

40 minut temu wsiadłem w samolot na Okęciu by wrócić z pierwszego urlopu w ukochanej Polsce do Arabowa. Siedzę sobie teraz, zapięty pasem w Boeingu 777-300 i wciąż zachodzę w głowę, że w moim kraju nadal pozostały tak niezwykłe i przez wielu nieodkryte miejsca. Że zaledwie trzy godziny drogi samochodem na wschód od Warszawy znajduje…

Czytaj Więcej

Nowy Jork – gdzie niemożliwe staje się możliwym

28-04-2015 / FlyingPolack!

Prawdopodobnie jedyne miejsce na świecie gdzie mimo, że odwiedzasz je pierwszy raz w życiu, to jednak wydaje Ci się, że już je znasz. Żółte, trąbiące taksówki, przejeżdżające przez prostopadle krzyżujące się ulice, nad którymi unosi się para z kanalizacji, wentylatorów, czy jakiś innych instalacji. Stoiska z hot-dogami, drapacze chmur w stylu Art-Deco, a pod nimi…

Czytaj Więcej

Jeśli tak wygląda raj to już będę grzeczny – Seszele

22-04-2015 / FlyingPolack!

Mimo wczesnego poranka, pasażerowie wchodzą na pokład Boeinga 777-300 w doskonałych humorach, załoga nie pozostaje dłużna. Uśmiechy od ucha do ucha. Wszyscy bowiem, doskonale zdają sobie sprawę gdzie się znajdą za 4 godziny i 30 minut, bo tyle trwa lot. Latam już 8 miesięcy i jeszcze nigdy nie byłem tak szczęśliwy rozdając tacki z kurczakiem…

Czytaj Więcej

Tam gdzie Europa spotyka się z Azją – Stambuł

11-04-2015 / FlyingPolack!

Gdybym prawdziwą miłością nie obdarzył już pewnego miasta, w którym się urodziłem i wychowałem, powiedziałbym, że zakochałem się w Stambule. Dlaczego? Uwielbiam fakt, że chodząc ulicami tego miasta ni stąd ni zowąd, zupełnie niespodziewane pojawiają się budynki o dłuższej historii niż może się pochwalić nie jedno państwo w Europie. Raz może to być mała konstrukcja…

Czytaj Więcej

Smutni ludzie, socrealizm i pech – Moskwa

01-04-2015 / FlyingPolack!

Biorąc pod uwagę dzisiejszą sytuację polityczną w Europie i na świecie, lot do serca Rosji zdawał się być jeszcze bardziej interesujący niżby pewnie był jeszcze kilka lat temu. Co więcej dla mnie, jako Polaka, zobaczenie miasta, z którego decydowało się o tak, delikatnie to ujmując, niekorzystnych rozwiązań dla Polski na przełomie dziejów, było jeszcze bardziej…

Czytaj Więcej

Oman – piękna kraina bez turystów

26-03-2015 / FlyingPolack!

Pierwsza z prawdziwego zdarzenia podróż od czasu zmiany miejsca zamieszkania z Warszawy na Dubaj. Co więcej, nie odbyła się ona w towarzystwie przypadkowo poznanych osób na locie, jak to miało miejsce przez ostatnie pół roku (Jezu! To już tyle?!), tylko w gronie najbliższych przyjaciół, którzy zdecydowali się odwiedzić mnie tutaj, na pustyni. Po zapoznaniu ich…

Czytaj Więcej

Niespodziewanie fajny wypad – Hamburg

13-03-2015 / FlyingPolack!

26 styczeń, jak pod koniec każdego innego miesiąca nadeszła jedna z chwil, na którą każdy steward/ stewardessa, czeka – rozkład lotów na miesiąc kolejny. Podekscytowany otwieram maila, a tam multisektor Singapur – Melbourne – Singapur, czeska Praga, egzotyczny Lagos, mroźna i pejoratywnie się kojarząca, aczkolwiek, intrygująca Moskwa i.. Hamburg. Niemieckie miasto, Europa, deszcz ze śniegiem,…

Czytaj Więcej

Szwajcaria Azji Południowo-Wschodniej – Singapur

16-02-2015 / FlyingPolack!

Tytuł wydaje się przesadą? Nic z tych rzeczy. Te małe państewko po oderwaniu się od Wielkiej Brytanii w 1965 r. za życia zaledwie jednej generacji, przekształciło się w prawdziwego ekonomicznego tygrysa (a może raczej lwa? Nazwa miasta składa się z dwóch sankryckich słów: Singa – lew i pura – miasto). System edukacji, opieka zdrowotna, aż…

Czytaj Więcej

Tajski spokój po burzy – Bangkok, Tajlandia

28-01-2015 / FlyingPolack!

22 maja 2014 roku, godzina 16.30. Na ekranach telewizorów w całej Tajlandii pojawia się głównodowodzący tajskiej armii – gen. Prayuth Chan-Ocha i oznajmia, że przejmuje władzę w kraju. Zapewnia, że do przeprowadzenia (19-ego już w nowożytnej historii kraju) zamachu stanu zmusiła go chęć przywrócenia pokoju w ojczyźnie, targanej protestami, niepokojami i kłótniami politycznymi od już…

Czytaj Więcej

Trzeci świat – Lagos, Nigeria

15-01-2015 / FlyingPolack!

„Jeśli będziesz chciał odwiedzić inne rejony Nigerii, nie jedź do prowincji Daura, Rano, Cano, Sokoto – tam Boko Haram skróci Cię o głowę. Omijaj również Poartsourth, Delta, Binin – tam mogą cię porwać dla pieniędzy.” Takich rad udzielił mi Bayo – mój przewodnik, odwożąc mnie do hotelu po zakończonym zwiedzaniu Lagos. Lagos – największe miasto…

Czytaj Więcej

Od piasku do rekordów Guinnessa – Dubaj

11-01-2015 / FlyingPolack!

Jeszcze kilka dni i minie dokładnie 6 miesięcy od kiedy przybyłem po raz pierwszy na pustynię, do Zjednoczonych Emiratów Arabskich, do Dubaju. Kiedy to minęło?! Pomimo, tego, że z całego państwa najbardziej znany jest Dubaj, w którym przyszło mi obecnie mieszkać, to ani nie jest to najbogatszy Emirat ani najsilniejszy. Te honory dzierży stolica, czyli…

Czytaj Więcej

Zielone, zanieczyszczone miasto – Kanton, Chiny

31-12-2014 / FlyingPolack!

Mówiąc o Chinach nie da się nie nadużywać słowa „naj”. Najludniejszy kraj świata, już ponad 1,3 miliarda ludzi. Prawie co piąty mieszkaniec ziemi to Chińczyk. Jeden z największych krajów świata, 3 pozycja po Rosji i Kanadzie. Aż w końcu  najdynamiczniej rozwijająca się gospodarka świata, dzięki stworzeniu doskonałych warunków dla inwestycji zagranicznych i transferu nowych technologii….

Czytaj Więcej

Kolorowa Afryka – Johannesburg, RPA

23-12-2014 / FlyingPolack!

RPA, czyli ten dziwny kraj co niby w Afryce, a biali ludzie mieszkają. Tak sobie kiedyś myślałem, jeszcze przed tym jak polski system edukacji, pokrótce wyjaśnił mi losy tego państwa. Jak to w XVII wieku przybyli do dzisiejszego Kapsztadu Holendrzy, a wiek później Brytyjczycy. Wpis ten jest wynikiem już dwóch moich lotów do Johannesburga. Ten…

Czytaj Więcej

Od ziarna do szklanki – Dublin, Irlandia

19-12-2014 / FlyingPolack!

Przyznam się, że przed wizytą w Éire, (bo tak nazywa się Irlandia w ojczystym języku), wiele o tym kraju nie wiedziałem. Irlandzka whiskey! Przez większość istnienia należała bądź była okupowana, jak powiedzieliby Irlandczycy, przez Zjednoczone Królestwo. W połowie XIX wieku wielu ludzi wyemigrowało do USA ze względu na plagę, która dotknęła uprawy ziemniaków, i przez…

Czytaj Więcej

Pierwsza wizyta w czarnej Afryce – Nairobi, Kenia

15-12-2014 / FlyingPolack!

Czekałem na ten lot cały miesiąc, aż w końcu nadszedł ten dzień czyli 24 listopad, kiedy to udałem się na czarny ląd. Do tej prawdziwej Afryki, gdzie Pumba mówi „hakuna matata”,  a Masaje dalej wiodą tradycyjny tryb życia (przynajmniej podczas pokazów dla turystów). W głowie miałem jeden cel – wybrać się na safari do Parku…

Czytaj Więcej

Jak to się zaczęło

14-12-2014 / FlyingPolack!

Jak to się zaczęło.. No i stało się! Daniel – Flying Polack! rozpoczął przygodę z blogowaniem! Daniel, czyli ja -26-latek, Polak, warszawiak, który kilka miesięcy temu zrewolucjonizował swoje życie. A jeszcze niedawno nic tego nie zapowiadało. Dwa lata temu uzyskałem tytuł magistra gospodarki przestrzennej. Pracowałem już na etacie w Ministerstwie Rozwoju Regionalnego. Podobało mi się….

Czytaj Więcej
x
  • Subscribe me